30 września 2012

londyńskie zdobycze.

W ramach tegorocznych wakacji urządziłam sobie mały wypad do Londynu. Nie miałam w planach żadnych zakupowych szaleństw, obiecałam sobie tylko, że jeśli już pokuszę się o kupno czegokolwiek, będę celować w to, czego nie można dostać w Polsce. Tak, mam świadomość, że część tych rzeczy można bez problemu nabyć za pośrednictwem ebay'a albo allegro, ale ja jestem z tych, co wszystko muszą sprawdzić organoleptycznie ;)
ldn4
W pierwszym Boots, który odwiedziłam promocja "3 za 2" obejmowała mini opakowania kosmetyków, więc zaopatrzyłam się w 3 miniaturki Soap&Glory: krem do rąk, żel pod prysznic i odżywka do włosów. W kremie i żelu pod prysznic już zakochałam się po uszy, przede wszystkim ze względu na cudowny zapach, przypominający perfumy :) Odżywki jeszcze nie miałam okazji użyć.
ldn2
Już po pierwszym użyciu Revlon Lip Butter wiedziałam, dlaczego swego czasu zapanował na nie taki szał. Aż pożałowałam, że nie pokusiłam się od razu na więcej kolorów :( Na Just Bitten Kissable Lip Stain zdecydowałam się ze względu na piękny głęboki kolor, w sam raz na jesień. Na zdjęciu: Lip Butter w kolorze 075 Lollipop i Just Bitten Kissable Lip Stain w kolorze 005 Crush Beguin.
ldn1
Przy szafie z paletkami Sleeka spędziłam chyba najwięcej czasu. Nie posiadam w swojej kolekcji zbyt wielu cieni do powiek (do niedawna mój makijaż oczu ograniczał się do kreski na powiece), więc chciałam wybrać zestaw kolorystyczny, który najlepiej mi posłuży. Padło na Oh So Special. Do koszyka dorzuciłam jeszcze róż w odcieniu Life's a Peach. Wygląda przerażająco pomarańczowo, ale na policzkach daje delikatny, brzoskwiniowy odcień.
ldn3
Ostatni mini-szał zakupowy dopadł mnie już po przejściu kontroli na lotnisku - leciałam tylko z bagażem podręcznym, więc to była moja jedyna szansa na kupienie pełnowymiarowych produktów. Co dodatkowo bardzo mnie ucieszyło, w lotniskowym Boots promocja "3 za 2" obejmowała kosmetyki do włosów. Kupiłam suchy szampon Batiste, odżywkę Aussie 3 Minute Miracle i Vo5 Miracle Concentrate Elixir z olejkiem arganowym.

Większość moich zakupów jest dopiero w fazie testów, jednak jeśli chcecie usłyszeć bardziej dogłębną opinie na temat któregoś z nich, dajcie znać :)

A moją mini-fotograficzną relację z pobytu możecie obejrzeć tutaj.

7 komentarzy:

  1. jeśli masz ochotę na więcej lip butter, to widziałam w douglasie w złotych tarasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ot całe moje zorientowanie ;) byłam święcie przekonana, że nigdy nie trafiły do Polski. dzięki! :)

      Usuń
  2. Oh So Special to świetny wybór - paleta idealna do schludnych dzienniaków :) Ze swojej prawie "wydłubałam" już połowę cieni i już wiem, że kiedy wykończę resztę, na pewno powtórzę ten zakup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po kilku tygodniach używania też jestem nią zachwycona i mam ochotę na więcej ;)

      Usuń
  3. to revlona można w polsce dostać tylko w douglasie? czy w rossmanie/naturze też są? w stanach revlon jest tani i jest wszędzie, nawet w walmarcie...

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jest też w niektórych Superpharmach, ale w Rossmanie i Naturze go ni ma.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Tobie kupiłam Aussie - identyczną i muszę Ci podziękować z całego serducha, jest niesamowita - ujarzmiła moje suche siano, a to nie lada wyczyn!

    OdpowiedzUsuń