3 października 2012

czytelniczy tag.

Wprawdzie nikt mnie nie otagował (ot, uroki posiadania bloga, którego nikt nie czyta ;)), ale odkąd przeczytałam pytania po raz pierwszy, chodziła za mną myśl o zrealizowaniu go na moim blogu. I oto jest: "reading is cool" tag! :)




O jakiej porze dnia czytasz najchętniej? 
Chyba o każdej, jak tylko znajdę chwilę wolnego czasu. 


Gdzie czytasz? 
Praktycznie wszędzie, ale najczęściej w miejscach, w których czas mi się dłuży: w pociągu, w kolejce do lekarza, czekając na wykład. Ostatnio przeczytałam calutką książkę w trakcie lotu samolotem ;)


W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Nie wiem czy da się to jakoś opisać, bo zwykle są to różne przedziwne wariacje na temat leżenia i siedzenia... Najlepiej chyba wyjaśni to ten przezabawny filmik ;)




Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Nie mam ulubionego gatunku, ale ostatnimi czasy najbardziej ciągnie mnie do kryminałów.


Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Ostatnio kupiłam sobie kolejny kryminał Agathy Christie ("Mężczyzna w brązowym garniturze") i "Dziecko w czasie" Iana McEwana. A wczoraj na urodziny dostałam w prezencie "Artyści mówią. Wywiady z mistrzami fotografii" Hanny Marii Gizy :)


Co czytałaś ostatnio?
Wyżej wymienioną Agathę, ostatnio pasjami się w niej zaczytuję.


Co czytasz obecnie?
Nie mogę się zdecydować za co zabrać się teraz, ale chyba padnie na McEwana.



Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Na samą myśl o oślich rogach zrobiło mi się słabo... Zdecydowanie zakładki, na dodatek jako nastolatka pasjami je kolekcjonowałam. Teraz często za zakładkę służy mi jakiś świstek, który akurat mam pod ręką (np. paragon), ale często też zapamiętuję stronę na której skończyłam czytać.


E-book czy audiobook?
Nigdy chyba nie miałam do czynienia z audiobookiem; tak bardzo lubię "tradycyjne" czytanie, że ta forma nigdy mnie nie zainteresowała. Jeśli chodzi o e-booki, ostatnio po cichu marzę o własnym Kindle - gdziekolwiek się nie ruszam muszę mieć ze sobą coś do czytania, a niektóre tomiszcza nie są zbyt przyjazne w trakcie podróży, już nie mówiąc o wożeniu przy sobie kilku książek na raz. E-book na pewno trochę by mnie odciążył :)


Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Cała seria Ani z Zielonego Wzgórza. Do dziś nie mogę przeboleć, że nie urodziłam się piegowatym rudzielcem ;) Pasjami zaczytywałam się też w Jeżycjadzie Małgorzaty Musierowicz. No i nie zapomnijmy o Harrym Potterze i Władcy Pierścieni!


Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Zdecydowanie zbyt dużo, by móc wymienić... Chyba w każdej przeczytanej przez siebie książce miałam jakiegoś ulubieńca :)


picture source: tumblr


7 komentarzy:

  1. ej, ja czytam Twojego bloga! :) tyle że tagów nie robię, więc i tak bym Cię nie otagowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poza tym zastanów się porządnie nad zakupem kindle'a - rzeczywiście nie dość, że odciąża, to jeszcze mieści się w najmniejszej nawet torebce. W kieszeni nawet. Noszenie całej biblioteki przy sobie jest naprawdę wspaniałe. Po pewnym czasie zreflektujesz się, że używasz kindle'a częściej, niż komórki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie wpadłam na Twojego bloga i prawdopodobnie zostanę tutaj na dłużej.
    Ach, jak ja chciałabym żeby ktoś polecił mi książkę w której się zakocham... Bo dawno takiej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czytałaś "Dziewczynę z pomarańczami" albo "Przepowiednię Dżokera"? to dwie pierwsze, które mi przychodzą do głowy z kategorii "książki do zakochania" :)

      Usuń
    2. Dziewczynę z pomarańczami czytałam już dawno dawno i muszę przyznać, że z przyjemnością do niej wracam :) A Przepowiednia... Będę szukać do przeczytania :)

      Usuń
  4. Książka dzieciństwa... "Pies który jeździł koleją" rzecz jasna. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dżejms Delfin jak najbardziej czyta, czyta, czyta! Słowo Delfina. :)

    OdpowiedzUsuń